deathrock gothic
batcave
Menu
· Strona Główna
· News
· Artykuły
· Forum
· Galeria
· Mailorder
· Redakcja
· Linki
· Mapa Serwisu
· Szukaj
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nabór do Redakcji
Nabór do Redakcji Bat-Cave.pl
Radio Ghoul School
Radio Ghoul School
The Vibrators - Troops Of Tomorrow
[ Słuchaj ] [ WWW ]
Użytkownicy
· Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

· Zarejestrowanch:1,057
· Najnowszy Użytkownik: BelaLugosi

K.U.K.L. - The Eye

K.U.K.L. - The Eye K.U.K.L. - The Eye






Crass Records 1984



K.U.K.L. to supegrupa, w której skład wchodzili najlepsi islandzcy artyści zajmujący się muzyką punkową. Na pozór brzmi to dość orientalnie, ale należy dodać, że w szeregi grupy trafiła, młodziutka wtedy, panna o wdzięcznym imieniu Bjork (i już wszystko jasne). Oprócz niej w K.U.K.L. udzielali się muzycy Purrkur Pillnikk oraz członkowie Medusy. Aktywność formacji przypada na lata 1984-1986. W tym czasie powstało kilka albumów, wśród których znajduje się “The Eye” - pierwsze oficjalne wydawnictwo Bjork i spółki.

Przedstawiając album “The Eye”, należy wspomnieć o genezie jej nazwy – nawiązuje ona do powieści “Historia Oka” francuskiego myśliciela Georgesa Bataille'a. Książka ta była najważniejszą lekturą, z jaką zetknęła się w swoim nastoletnim życiu Bjork. Trzeba również przyznać, że muzyka grupy jest równie posępna, jak treść książki. K.U.K.L. bardzo często porównywany był do takich projektów, jak Einsturzende Neubauten, Killing Joke, czy Siouxsie and the Banshess, zaś swoją muzykę określał jako “hardcore'owy punk rock egzystencjalny” - brzmi to dość groźnie. I rzeczywiście, trudno sprecyzować, jaki rodzaj muzyki dominuje na debiutanckim albumie Islandczyków. Można przyjąć, że jest to awangarda w szerokim tego słowa znaczeniu.

“The Eye” to chaos, hałas i – choć to paradoks – urokliwy nieład. Płyta jest surowa, soczysta i brudna. Słychać na niej przede wszystkim perkusję i zgiełkliwą gitarę, mnóstwo jest też szeptów. Brzmienie jest bardzo charakterystyczne ze względu na swój orientalizm i wykorzystanie kilku instrumentów, które niezbyt często służą do wykonywania muzyki punkowej, jak np. flet. Takie orientalne dźwięki można usłyszeć chociażby w utworze “Anna”. Bardzo ciekawie wypadają też klawisze. Na uwagę zasługuje para wokalistów – Bjork i Einar, którzy doskonale się uzupełniają. Męski wokal jest matowy, Bjork śpiewa za to mocno i zdecydowanie, a jej zachrypnięty głos do dziś urzeka słuchaczy. Wydany w 1984 roku album można podzielić na dwie części – mniej i bardziej poukładaną, całość jednak brzmi bardzo spójnie i nie da się ukryć, że ma wiele wspólnego z samą nazwą zespołu, która w wolnym tłumaczeniu oznacza czarną magię.

K.U.K.L. to ciekawy projekt – kultowy, a zarazem pomijany przez znaczną część miłośników punka. Dla mnie debiutancki album formacji jest fenomenem – zawiera ogromny ładunek energii i zbiór nieprzeciętnych, muzycznych umiejętności, nie tylko Bjork.


Komentarze
mss dnia 20 kwiecień 2008 10:40:11
Co do islandzkich klimatów - polecam dwupłytową składankę "Rokk í Reykjavík" - jest tam więcej takich perełek.
Ice dnia 20 kwiecień 2008 12:09:12
Sam film (dokument) też niczego sobie. smiley
mss dnia 20 kwiecień 2008 13:29:11
Filmu niestety nie widziałem smiley
mss dnia 27 kwiecień 2008 21:38:55
Ta muzyka to niezły kosmos smiley Zapoznałem się z K.U.K.L. dopiero dziś, ale czuję, że zagości u mnie w głośnikach na dłużej. Mnie się to osobiście kojarzy jak najbardziej pokręcone momenty w twórczości Siouxsie and The Banshees grane przez dodatkowo mocno naćpanych muzyków. Moc! smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
deathrock
punk 5851053 Ofiar punk

Powered by PHP-Fusion